Koronawirus: 5 sposobów na zachowanie higieny w samochodzie
2020-03-19 00:22

Higiena w samochodzie © fot. mat. prasowe
W dobie koronawirusa higiena to pojęcie odmieniane codziennie i przez wszystkie przypadki. O jej zachowaniu warto pamiętać również w samochodzie, który obecnie coraz częściej wybierany jest jako bezpieczniejsza alternatywa podróży komunikacją miejską. Warto jednak pamiętać, że nawet we własnym aucie czyhać na nas mogą bakterie i wirusy. Jak je wyeliminować? Odpowiedzi na to pytanie udziela ekspert ProfiAuto.
Przeczytaj także: Awaria samochodu zimą. 5 najczęstszych problemów
Czysta klamka i inne często dotykane powierzchnie
Te miejsca w samochodzie, które dotykamy najczęściej, mogą stanowić prawdziwe siedlisko wirusów i bakterii. Świetnym przykładem są tu chociażby klamki. Dobrym pomysłem i to nie tylko w czasach zagrożenia ze strony koronawirusa jest wyposażenie auta w płyn lub chusteczki do dezynfekcji dłoni.
Co jakiś czas warto również przedsięwziąć większe porządki i przetrzeć nie tylko ręce, ale i dotykane powierzchnie. Mowa tu o wspomnianych już klamkach, ale również o kierownicy, drążku zmiany biegów, tapicerce, włącznikach kierunkowskazów i wycieraczek, radiu, regulatorach siedzeń, schowkach, a nawet włącznikach świateł awaryjnych. Dziś jest czas, aby przemyśleć nasze nawyki za kierownicą i wytypować obszary, o których warto pamiętać - czytamy w komunikacie ProfiAuto.
Tankujesz? Rób to z głową
Stacje paliw to miejsca, przez które każdego dnia przejeżdżają setki innych zmotoryzowanych. Zadbajmy o to, by tankować w sposób bezpieczny dla zdrowia. Prawie wszystkie stacje posiadają rękawiczki jednorazowe przy dystrybutorach. Ich głównym celem jest ochrona rąk przed brudem, ale w równym stopniu chronią one przed zarazkami. Pistolet dystrybutora jest codziennie dotykany przez wiele osób i dlatego, szczególnie teraz, warto zakładać ochronne rękawiczki jednorazowe. Podczas płacenia najlepiej użyć karty zbliżeniowej, dzięki czemu nie będziemy mieli kontaktu z przechodzącą przez tysiące rąk gotówką.
Jesteś tym, czym oddychasz
Dbanie o klimatyzację i filtr kabinowy to niestety czynność, którą kierowcy często bagatelizują lub po prostu zaniedbują. Mechanicy szacują, że nawet 50% procent polskich samochodów jeździ po drogach z usterkami tego układu. Tymczasem zabrudzony filtr czy nieczyszczona klimatyzacja mogą nieść ze sobą daleko idące konsekwencje. Tym, co możemy zrobić obecnie, jest m.in. dbałość o higienę wnętrza, jego odkurzanie i czyszczenie kokpitu.
– Głównym zadaniem filtra kabinowego jest wyłapywanie zanieczyszczeń z powietrza i filtrowanie go zanim trafi do płuc kierowcy i jego pasażerów. Zapchany i zaniedbany filtr zaczyna gromadzić zanieczyszczenia, które są później wdychane w większej ilości niż zwykle. Wirusem w ten sposób prawdopodobnie się nie zarazimy, ale możemy wystawić się na działanie np. szkodliwych dla płuc grzybów, a dodatkowe zagrożenie dla układu oddechowego w tym momencie nie jest nam potrzebne – mówi Adam Lehnort, ekspert ProfiAuto.
fot. mat. prasowe
Higiena w samochodzie
Wirusy i bakterie mogą czaić się na najczęściej dotykanych elementach samochodu
W samochodach warto też czasem dla higieny zastosować czynność, którą wszyscy wykonujemy w mieszkaniach, a mianowicie zwykłe wietrzenie. Pomaga to odświeżyć i oczyścić powietrze, a efekty odczuwalne są od razu. Przed wirusem na pewno nie uchroni nas natomiast przeciwieństwo wietrzenia – czyli zalecana na niektórych forach ciągła jazda na wewnętrznym obiegu powietrza. Za to dobrym rozwiązaniem w walce z wirusami i bakteriami jest odkażenie układu wentylacji i wnętrza przez ozonowanie lub metodą ultradźwięków.
Płacisz kartą na stacji? Płać też na autostradzie
Płatności bezgotówkowe pomagają ograniczać kontakt z potencjalnym wirusem na banknotach i monetach. Możliwość takiego płacenia kierowcy mają także np. na bramkach autostradowych. W wyniku zagrożenia koronawirusem, część administratorów autostrad zdecydowała o czasowym wyłączeniu na bramkach guzików „pobierz bilet”. Najkorzystniejszym rozwiązaniem w tej chwili są jednak systemy, dzięki którym kierowcy nie muszą w ogóle otwierać okna w punktach poboru opłat.
Do dyspozycji mają np. urządzenia do elektronicznego poboru opłat czy aplikacje umożliwiające przejazd specjalnymi bramkami przeznaczonymi dla korzystających z takich rozwiązań. Po zainstalowaniu aplikacji wystarczy wprowadzić swoje dane, podjechać do bramki, a system sam rozpozna naszą rejestrację i podniesie szlaban, umożliwiając przejazd bez bezpośredniego kontaktu z kasjerem.
Bezpieczeństwo w warsztacie samochodowym
Częstsze wykorzystywanie samochodu jako środka transportu to także konieczność częstszych napraw. Warsztaty samochodowe szybko muszą przystosować się do nowej rzeczywistości. W obliczu koronawirusa bardzo ważne jest, aby przestrzegane były w nich procedury bezpieczeństwa związane z unikaniem bezpośredniego kontaktu, higieną miejsc pracy, myciem i dezynfekcją. Dystrybutorzy sugerują, aby mechanicy dokonywali zamówień części i akcesoriów za pośrednictwem ich autoryzowanych, internetowych katalogów. Także kierowcy mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo swoje oraz mechaników.
– Coraz więcej warsztatów stawia na nowoczesną, wirtualną komunikację z klientem. Warto więc poprosić o wstępną wycenę naprawy online. Odwiedzając warsztat, zapytajmy mechanika o procedury i kwestię dezynfekcji pojazdu po naprawie. Płatności dokonujmy za pośrednictwem karty. Nie nalegajmy w tej sytuacji na jazdę próbną po usłudze, jeśli nie jest to niezbędne – radzi Adam Lehnort.
Przeczytaj także:
Wypadki i kolizji drogowe. Czy któreś z polskich miast jest bezpieczne?
![Wypadki i kolizji drogowe. Czy któreś z polskich miast jest bezpieczne? [© Romy z Pixabay] Wypadki i kolizji drogowe. Czy któreś z polskich miast jest bezpieczne?](https://s3.egospodarka.pl/grafika2/jazda-samochodem/Wypadki-i-kolizji-drogowe-Czy-ktores-z-polskich-miast-jest-bezpieczne-265721-150x100crop.jpg)
oprac. : eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)