Urodziwy Lexus IS 200 T
2015-11-22 00:50
Przeczytaj także: Lexus IS 300h Black - hybryda z potencjałem
To co nastraja tę moc do dynamicznej jazdy jest również nowy 8-biegowy automat, który czyni auto bardzo elastycznym. Dzięki temu wysokie biegi dostępne są już od niskich prędkości, co oszczędza nam trochę paliwo. W razie potrzeby i wciśnięcia mocniej pedału gazu skrzynia jednak dobrze redukowała biegi i przeciągała przełożenia.
Dlatego też auto może dawać sporo przyjemności z jazdy. Trzy tryby jazdy (Eco, Normal, Sport) wpływają na reakcję na pedał gazu, sztywność zawieszenia. Mimo tego auto i tak zestrojone jest sztywno, przez co komfort schodzi na niższy plan. W zamian za to wraz z doskonałym układem kierowniczym oraz świetnym ogumieniem Lexus dobrze przeżywał wszelakie zakręty. Wszędobylską elektronikę czuwającą nad bezpieczeństwem podróżujących i młodzieńczymi zapędami kierowców można też wyłączyć. Wówczas samochód potrafi zamieść tyłem, ale rzadko zdarza się to na suchej powierzchni. Oczywiście nie robi tego za każdym razem, wiec przy normalnej jeździe raczej się to nie przytrafi.
fot. Krzysztof Kunzek
Lexus IS 200 T - z przodu
Z przodu ogromny grill z mocno zarysowanym zderzakiem. Oprócz tego niesforne linie przebiegają przez maskę, bok samochód (zwłaszcza przy progach) aż do tyłu auta.
Nie mówię jednak, że elektroniczne wspomagacze nie są przydatne. Aktywny tempomat potrafiący wyhamować samochód do zera lub asystent pasa ruchu ułatwiają prowadzenie i pozwalają się trochę rozleniwić. Są też systemy zbyt „inteligentne” jak automatyczne hamowanie i ostrzeganie przed kolizją – nad tym Lexus musi popracować, ponieważ w polskich warunkach system jest nadto opiekuńczy.
Lexus IS 200T według mnie świetnie spełni rolę rodzinnego samochodu. Gospodarstwo domowe będzie jednak musiało wydać trochę pieniędzy, ponieważ po pierwsze model tej marki Premium kosztuje od 135 tysięcy za słabszą wersję. Nasz egzemplarz z kilkoma gadżetami i najdroższą wersją Prestige kosztuje od 217 tysięcy złotych. To nie koniec wydatków, ponieważ IS 200 T nie jest oszczędnym samochodem. W mieście potrafi spalić ok. 14 l/100 KM, a w trasie około 10 litrów. To trochę dużo jak na nowoczesny silnik, którego producent zna świetnie technologie hybrydowe. Zawsze jednak można wybrać ISa z literką h na końcu i napędem elektryczno-benzynowym.
Lexus IS 200 T doskonale spełnił moje oczekiwania co do sedana Premium średniej wielkości. Nie znalazłem mocnych argumentów za tym, aby dopłacać ze wersję „usportowioną”, która poprawia jedynie estetykę auta, więc edycja Prestige idealnie spełni też Wasze oczekiwania. Poza tym Lexus IS 200 T to ciekawa alternatywa na niemieckich wyjadaczy, a lepiej się od nich prowadzi.

1 2
oprac. : Konrad Stopa / Motoryzacyjnie Pod Prąd
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (5)
-
Konto usunięte / 2015-11-22 19:09:33
Nie wiem czym się autor zachwyca.
Moim zdaniem ten samochód jest wybitnie brzydki (ale to kwestia gustu).
Z drugiej strony jestem ciekaw czy któryś z redaktorów oceni jako brzydki pojazd otrzymany na testy. Ale są też fakty. Za taką cenę można mieć pojazd o szlachetnych kształtach karoserii ze spalaniem znacznie niższym niż opisywany Lexus, nie mówiąc już o kosztach przeglądów. [ odpowiedz ] [ cytuj ] -
Radek7771 / 2016-11-25 11:31:48
Mam to szczęście i jestem właścicielem lexusa IS. Wszystko co jest napisane w tym artykule to prawda. Autko rzeczywiście wyglądem przyciąga wzrok przechodniów i wyróżnia się na drodze. Ale Lexus to nie tylko wygląd, a przede wszystkim wygoda i bezpieczeństwo. Wszystkim tym, którzy się wahają chcę napisać, że naprawdę warto! [ odpowiedz ] [ cytuj ]