Nazwa sugeruje, że 500L jest bratem „naszego” Fiata 500. Jeżeli tak, to jest co najwyżej bratem… adoptowanym. Owszem, elementy stylistyczne sugerują związki rodzinne, ale, w naszej opinii, to tylko swobodna sugestia. Przejdź do artykułu ›
Nazwa sugeruje, że 500L jest bratem „naszego” Fiata 500. Jeżeli tak, to jest co najwyżej bratem… adoptowanym. Owszem, elementy stylistyczne sugerują związki rodzinne, ale, w naszej opinii, to tylko swobodna sugestia. Przejdź do artykułu ›
Grzegorz Faluszczak GFX-Consulting