Marzenia się spełniają, tylko mocno, mocno w nie wierz, ściskaj kciuki co sił, oczy zamknij też – śpiewała Majka Jeżowska. No i mi wyśpiewała. Dość szybko po przygodzie z Julią ze 180-konnym dieslem przesiadłem się do 510-konnego potwora! Przejdź do artykułu ›
fot. mat. prasowe
Alfa Romeo Giulia Q - z przodu i boku Ten samochód to istna petarda! Rwie trakcję do 4 biegu i naprawdę łatwo zakończyć jazdę poza jezdnią.