Nowy model w rodzinie Seata jest już chwilę obecny na naszym rynku, ale jakoś specjalnie nie dane mi było ani nim jeździć ani widzieć go na ulicach. Leon na sterydach, brzydsza wersja Tiguana czy mniej urodziwa siostra Kodiaqa to zaledwie kilka opinii jakie słyszałem podczas spotkania z Atecą. A jak jest naprawdę? Przejdź do artykułu ›
fot. mat. prasowe
Seat Ateca 2.0 TDI 150 KM - z przodu Jazda Atecą nie sprawia większych problemów, a za sprawą napędu 4Drive żwawo rusza z miejsca nawet na mokrej nawierzchni.