Przeczytaj także: CUPRA Formentor 1.5 eTSI mHEV przekonuje ciekawą listą zalet
Europejscy klienci, w tym Polacy, bardzo polubili hiszpańskiego SUV-a. CUPRA Formentor VZ, czyli wersja znajdująca się blisko szczytu gamy, oferuje naprawdę długą listę zalet, choć nie obyło się też bez niedociągnięć. Zanim jednak o tym wszystkim, warto poświęcić kilka wersów stylistyce.Wygląda bardzo dobrze, po prostu. Należy w tym miejscu podkreślić, że to niezależny model tego producenta. Krótko mówiąc, nie ma swojego odpowiednika u SEAT-a – inaczej, niż w przypadkach modeli Ateca i Leon. Nabywcy uznali to najpewniej za zaletę. Samochód wyróżnia się z tłumu i budzi pozytywne emocje.
Pas przedni prezentuje się okazale dzięki trójkątnym reflektorom i grillowi z charakterystycznym logo. Z tyłu natomiast dominują lampy złączone listwą LED. Do tego dochodzą muskularne błotniki, opadająca linia dachu, zwężające się (ku tyłowi) przeszklenia i matowy lakier. Całość prezentuje się i spójnie, i sportowo.
fot. mat. prasowe
CUPRA Formentor VZ - z tyłu
Z tyłu dominują lampy złączone listwą LED.
Wnętrze
Kokpit został wykonany z bardzo solidnych i dobrze spasowanych tworzyw. Nie ma najmniejszego powodu, by narzekać na jakość. To samo dotyczy paneli drzwiowych. Tam, gdzie powinno jest miękko, a do tego estetycznie. Widać, że producent starał się w tej kategorii zbliżyć do liderów segmentu i cel został osiągnięty. To cieszy.
A kokpit? Prezentuje się bardzo nowocześnie. Wszystkie dostępne instrumenty pokładowe są rozbudowane technologicznie i oferują duże możliwości. Do cyfrowych wskaźników nie można mieć zastrzeżeń. Poziom czytelności jest wzorowy. Poza tym, można je szeroko personalizować. A co z ekranem multimedialnym? Sam w sobie działa całkiem sprawnie, choć zdarzają się delikatne przycięcia.
fot. mat. prasowe
CUPRA Formentor VZ - wnętrze
Kokpit został wykonany z bardzo solidnych i dobrze spasowanych tworzyw.
Nie one są jednak problemem. Bardziej irytował mnie brak niezależnego panelu klimatyzacji. Projektanci nie stworzyli interfejsu, który byłby w pełni intuicyjny. Poza tym, umieszczone pod nim dotykowe przyciski od temperatury i głośności multimediów nie są podświetlone. To irytujące, szczególnie po zmroku. Pozostaje wierzyć, że problem zostanie rozwiązany przy okazji liftingu.
Choć Ateca wydaje się większa, dane techniczne tego nie potwierdzają. A przynajmniej nie w pełni. Owszem, ma wyżej poprowadzoną linię dachu, ale za to jest krótsza. W efekcie mamy podobną przestrzeń w obu rzędach. Przednie fotele bardzo dobrze wyglądają i tak też podpierają. Szkoda tylko, że siedzisko kierowcy nie ma regulowanej długości. Z kolei tylna kanapa oferuje sporo miejsca – zarówno na głowy, jak i nogi. Środkowe siedzisko jest węższe. Pochwały należą się za odpowiedni kąt pochylenia oparcia, dwie dysze nawiewu i gniazda USB.
fot. mat. prasowe
CUPRA Formentor VZ - fotele
Przednie fotele bardzo dobrze wyglądają i tak też podpierają.
Bagażnik podkreśla, że CUPRA Formentor VZ może być rodzinnym samochodem. Podwójna podłoga, dodatkowe mocowania, haczyki, solidna półka – to wszystko tu jest i sprzyja pakowaniu. Pojemność? Godna. Do dyspozycji podróżnych jest 420 litrów. Nie ma mowy o rekordzie, ale spakowanie czterech osób nie powinno stanowić wyzwania.
Technologia
Przejdźmy teraz do tych kluczowych liczb. Sercem prezentowanego egzemplarza jest dwulitrowy, doładowany silnik benzynowy z rodziny TSI. Jak można się domyślać, taka sama konstrukcja znajduje się w topowym Leonie i Golfie R. Tutaj generuje 310 koni mechanicznych oraz 400 niutonometrów.
fot. mat. prasowe
CUPRA Formentor VZ - z przodu
Samochód wyróżnia się z tłumu i budzi pozytywne emocje.
To całkiem spory potencjał, nawet przy tych gabarytach (powiększonego auta kompaktowego). Testowana konfiguracja pozwala osiągać setkę w 4,9 sekundy i rozwijać 250 km/h. Tak, mówimy o praktycznym SUV-ie, który zmieści pięć osób i spory bagaż. To robi wrażenie. Należy w tym miejscu dodać, że przenoszeniem wszystkich argumentów na obie osie zajmuje się siedmiobiegowa przekładnia automatyczna – oczywiście dwusprzęgłowa.
Czy osiągi idą w parze ze skromnym zużyciem paliwa? Niekoniecznie. Aczkolwiek nie taki Formentor VZ straszny, jak go mogą umalować. Średnie spalanie w cyklu mieszanym na poziomie 10 litrów jest jak najbardziej realne, a przy tym akceptowalne. Znajdą się oszczędniejsi, ale nie będzie brakowało również ich przeciwników. W przypadku tych drugich nietrudno o rezultaty w okolicach 13 litrów.
fot. mat. prasowe
CUPRA Formentor VZ - przód
Pas przedni prezentuje się okazale dzięki trójkątnym reflektorom i grillowi z charakterystycznym logo.
Wrażenia z jazdy
CUPRA Formentor VZ świetnie przyspiesza przy każdej dozwolonej prędkości. Nie łapie „zadyszki” nawet na niemieckich autostradach, gdzie „przelotowa” sięgająca 200 km/h nie jest niczym nadzwyczajnym. Nie to jest jednak najważniejsze. Praca całego układu pozwala na błyskawiczne, ale też płynne rozwijanie prędkości. Spora w tym zasługa wspomnianego automatu. Gdybym mógł w nim coś poprawić, to jedynie wyostrzyłbym reakcję na kickdown.
Właściwości jezdne tego auta nie pozostawiają złudzeń – to jest CUPRA, która w pełni zasługuje na swoją nazwę. Układ kierowniczy pracuje bezpośrednio i łatwo integruje się z kierowcą. Do tego dochodzi wydajne zawieszenie pozwalające unikać gwałtownych przechyłów nadwozia. To wszystko przy naprawdę niezłym komforcie. Jak widać, niekiedy da się połączyć niepołączalne.
fot. mat. prasowe
CUPRA Formentor V - tył
Bagażnik podkreśla, że CUPRA Formentor VZ może być rodzinnym samochodem.
Mimo znaczącego rozstawu osi, manewrowanie Formentorem nie jest wyzwaniem. Dobra zwrotność idzie w parze z przyzwoitą widocznością do przodu i kamerą cofania z tyłu. Poza tym, czuwają wszelkie czujniki i asystenci zapobiegający niepożądanym kontaktom z przeszkodami. Sporym plusem jest także wyciszenie. Może być zarówno szybko, jak i wygodnie.
Okiem przedsiębiorcy
Ile kosztuje CUPRA Formentor? 127 800 złotych. Brzmi jak okazja. Hola, hola, nie tak szybko. W tej cenie można kupić odmianę 150-konną opartą na silniku 1.5 TSI uzupełnionym sześciobiegową skrzynią manualną. Jeżeli ktoś nie potrzebuje większej mocy, nie będzie to zły wybór. 300-konna wersja VZ to wydatek 216 900 złotych. To jednak nie koniec cennika. Za blisko 325 tysięcy można kupić wariację 390-konną opartą na pięciocylindrowym silniku z Audi RS3. Wachlarz możliwości jest więc szeroki.
fot. mat. prasowe
CUPRA Formentor VZ - z boku
CUPRA Formentor VZ ma muskularne błotniki, opadającą linię dachu, zwężające się (ku tyłowi) przeszklenia i matowy lakier.
Czy warto postawić na Formentora? Zdecydowanie tak. Nie ma aut doskonałych, ale hiszpański SUV może okazać się naprawdę dobrym wyborem dla wielu potencjalnych nabywców. Ma świetny design, dobrze wykonane i przestronne wnętrze, a do tego – dopracowany układ jezdny. Wersja VZ przekona zwolenników (bardzo) dynamicznej jazdy. Wybór tych słabszych nie jest jednak ujmą. Flagowy wariant to natomiast propozycja dla entuzjastów.

oprac. : Wojciech Krzemiński / NaMasce.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)