Nissan X-Trail dCi 130 XTronic Acenta to całkiem niezły suv
2015-10-08 17:05
Przeczytaj także: Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV Xtronic 2WD
Karoseria
Trzecia generacja japońskiego SUV-a wpisuje się w najnowszy nurt stylistyczny marki. Z przodu mamy więc eleganckie reflektory i długi grill z chromowanym elementem otaczającym logo producenta. Tylna część karoserii to lampy o płynnej linii z jasnym wypełnieniem, szeroka klapa bagażnika, delikatna lotka i masywny zderzak. Warto dodać, że wokół biegną plastikowe osłony zabezpieczające nadwozie. W oczy rzuca się także prześwit, który wynosi zacne 21 cm. To naprawdę sporo, jak na tę klasę samochodu. W porównaniu do Qashqaia, X-Trail jest też prawie o 30 cm dłuższy i ma większy rozstaw osi (o 6 cm).
Wnętrze
Wewnątrz panuje japoński klimat. Kokpit jest dokładnie taki sam, jak we wspomnianym wyżej Qashqaiu. Można więc liczyć na bardzo dobrą ergonomię i przyzwoite materiały wykończeniowe. Zarówno te twarde, jak i miękkie tworzywa są nieźle ze sobą spasowane. Konsola centralna z dotykowym ekranem multimedialnym i panelem automatycznej klimatyzacji jest prosta i czytelna. Tymi samymi przymiotnikami możemy scharakteryzować zegary. Duży plus należy się także za wiele wnęk, dzięki którym jest sporo miejsca na butelki, puszki i drobiazgi.
Fotele Nissana po raz kolejny przypominają mi auta segmentu D z lat 90. Są duże i welurowe. Nie podtrzymują zbyt dobrze ciała, ale są tak wygodne, że nie chce się z nich wstawać. Ich zakres regulacji umożliwia dobranie idealnej pozycji za kierownicą. Na tylnej kanapie miejsca jest pod dostatkiem dla dwóch rosłych osób - w każdej płaszczyźnie. Co istotne, kąt pochylenia oparcia jest odpowiedni, a długość siedziska - wystarczająca. Z kolei otwierane elektrycznie okno dachowe doprowadza do wnętrza więcej światła, co daje jeszcze większe poczucie przestronności.
fot. mat. prasowe
Nissan X-Trail dCi 130 XTronic Acenta - z tyłu
Tylna część karoserii to lampy o płynnej linii z jasnym wypełnieniem, szeroka klapa bagażnika, delikatna lotka i masywny zderzak.
Aktywnym użytkownikom spodoba się na pewno 550-litrowy bagażnik. Ma on podwójną podłogę, z której można zrobić dodatkowe przegrody. Przydatne rozwiązanie. Po złożeniu drugiego rzędu siedzeń do dyspozycji kierowcy i pasażera są aż 1982 litry. Dzięki tak dużej przestrzeni przewiezienie lodówki czy innego większego sprzętu nie będzie stanowiło większych problemów.
fot. mat. prasowe
Nissan X-Trail dCi 130 XTronic Acenta - wnętrze
Wewnątrz panuje japoński klimat.
Technologia
Jak już wspomniałem, pod maską testowanego Nissana pracuje jednostka wysokoprężna. Tak dokładniej jest to 1,6-litrowe dCi generujące 130 KM (przy 4000 obr./min.) i 320 Nm (od 1750 obr./min.). Cały potencjał silnika trafia na oś przednią. I w tej konfiguracji nie ma innej możliwości. Dlaczego? Ponieważ japońska marka w tym modelu nie oferuje napędu 4x4 z bezstopniową przekładnią XTronic. X-Trail w tym zestawie przyspiesza do setki w 11,4 sekundy i osiąga 180 km/h. Osiągi nie powalają, ale są i tak niezłe, jak na tę moc i masę pojazdu (1535 kg). Największą zaletą jest jednak skromne zużycie paliwa. W cyklu mieszanym na dystansie 1000 km, średnie spalanie wyniosło 6,5 litra. Jadąc płynnie do 110 km/h przez około 100 km, auto zużyło 4,5 litra. To śmiesznie mało przy tych gabarytach.
fot. mat. prasowe
Nissan X-Trail dCi 130 XTronic Acenta - fotele
Fotele są duże i welurowe. Nie podtrzymują zbyt dobrze ciała, ale są tak wygodne, że nie chce się z nich wstawać.
![Nissan X-trail zgubił gen indywidualności [© Dominika Szablak ] Nissan X-trail zgubił gen indywidualności](https://s3.egospodarka.pl/grafika2/Nissan-X-trail/Nissan-X-trail-zgubil-gen-indywidualnosci-167946-150x100crop.jpg)
oprac. : Wojciech Krzemiński / NaMasce.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)